Życie nie zawsze jest przewidywalne. Zepsuty samochód, niepowtarzalna okazja na wakacyjny wyjazd czy nieoczekiwana potrzeba kupienia sprzętu domowego. Każda z tych sytuacji wymaga posiadania sporej kwoty pieniędzy. Ale nie każdy z nas ma wystarczające oszczędności. Pożyczanie od rodziny czy znajomych też nie zawsze jest możliwe. Co wtedy? Najczęstszym wyjściem jest kredyt.
Jest to umowa, jaką zawieramy z bankiem. Bank przekazuje nam określoną kwotę pieniędzy, którą my zobowiązujemy się spłacić w określonym terminie z należnymi odsetkami. Właściwie każdy bank ma w swojej ofercie kilka rodzajów kredytów. W zależności od celu, na jaki przeznaczone będą pieniądze uzyskane z kredytu, można wyróżnić:
Banki są przedsiębiorstwami, nic więc dziwnego, że w swojej działalności kierują się między innymi (głównie?) chęcią zysku. Oczywiste zatem jest, że kredyty przez nie udzielane są dla banków źródłem dochodu. Ubiegając się o kredyt musimy liczyć się z kosztami prowizji i odsetkami. Cała sztuka polega na tym, by z niezliczonej ilości dostępnych kredytów wybrać ten najlepszy z naszego punktu widzenia.
Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, banki muszą udzielać informacji o RRSO. Aby sprawdzić, czy dane podawane przez banki są zgodne z rzeczywistością, korzystając z odpowiedniego programu, można obliczyć RRSO samodzielnie. Mając obliczoną rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, możemy porównać oferty kilku banków i wybrać tę najkorzystniejszą.
– równych rat kapitałowych,
– równych rat całkowitych.
Nazwy brzmią skomplikowanie, ale sama zasada działania nie jest trudna. W przypadku równych rat kapitałowych (inaczej nazywanych ratami malejącymi), rata, którą spłacamy jest równa stałej racie kapitałowej (wartość kredytu podzielona przez ilość rat) + odsetki od kwoty, która pozostała do spłacenia. Kwota ta jest po każdym spłaceniu mniejsza o ratę kapitałową, a zatem odsetki, które płacimy są za każdym razem mniejsze. Stąd nazwa – raty malejące.
Druga metoda – metoda równych rat całkowitych (raty stałe lub annuitowe) polega na spłacaniu określonej liczby rat, z których każda jest tej samej wielkości. Wielkość raty oblicza się korzystając ze wzoru na rentę okresową.
Dla łatwiejszego zrozumienia obu metod, posłużmy się przykładem: Bierzesz kredyt w wysokości 1000 zł, którego oprocentowanie roczne wynosi 10%. Spłata nastąpi w czterech ratach w odstępach rocznych. (Dla uproszczenia pomijamy prowizje należne bankowi). Rata kapitałowa wynosi w naszym przykładzie 250 zł.
W przypadku równych rat kapitałowych, spłata przebiega w następujący sposób:

Dla porównania, spłata metodą równych rat całkowitych wygląda tak:

Która z metod jest korzystniejsza? Z finansowego punktu widzenia ich koszt jest identyczny. Co prawda, jeśli przeprowadzimy symulację i dodamy raty powstałe przy zastosowaniu pierwszej metody i porównamy je z sumą rat uzyskana drugą metodą, to zobaczymy różnice. Stosując metodę rat całkowitych płacimy mniej, ale wcześniej. Wykorzystując metodę stałych rat kapitałowych, płacimy więcej lecz później. Jeśli uwzględnimy jednak wartość pieniądza w czasie, to w obu przypadkach zapłacimy dokładnie tyle samo. Wybór metody zależy bardziej od indywidualnych upodobań, sytuacji finansowej, możliwości składania zleceń dotyczących spłaty rat, itd.
Kredyty te różnią się przede wszystkim celem (i ceną) oraz sposobem uzyskiwania środków na te kredyty. Pieniądze uzyskane z kredytu hipotecznego można przeznaczyć na dowolny cel (np. kupno samochodu). Jedynym warunkiem jest zabezpieczenie takiego kredytu hipoteką (tzn. zabezpieczeniem dla banku są nieruchomości – budynki, grunty itd.). Zabezpieczenie w formie hipoteki polega na dokonaniu odpowiedniego wpisu w księdze wieczystej danej nieruchomości.
Środki uzyskane w ramach kredytu mieszkaniowo-budowlanego można przeznaczyć tylko na cele związane z inwestycjami mieszkaniowymi (zakup mieszkania, domu lub działki, ale także remonty). Ze względu na duże sumy pieniędzy udzielane w przypadku kredytu mieszkaniowo-budowlanego, okres jego spłaty należy do najdłuższych na rynku. Może sięgać nawet 50 lat.
Jeśli planujesz wziąć kredyt, sam/a wiesz najlepiej, jakie warunki jego spłaty byłyby dla Ciebie najkorzystniejsze. Znalezienie banku, który spełniałby Twoje oczekiwania, może być trudne. Pomysł Aukcji Kredytowych polega na odwróceniu ról. Od teraz to nie Ty szukasz najlepszego banku, to banki widzą Twoje potrzeby i bazując na nich dostosowują swoją ofertę. Spośród wszystkich propozycji, wybierasz tę najbliższą ideału.
UWAGA: Zakończenie aukcji nie jest równoznaczne z zaciągnięciem kredytu ani nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami wobec banku. Działa to w obie strony – zanim bank udzieli kredytu, musi dokonać weryfikacji potencjalnego kredytobiorcy.
W tej chwili serwis Aukcje Kredytowe posiada ponad 13 700 użytkowników. Użytkownicy korzystają z Aukcji Kredytowych bezpłatnie. Serwis utrzymuje się z opłat wnoszonych przez banki uczestniczące w licytacjach.